

Kręcimy się świderkiem-udajemy marchewkę
I śmiało na brokuły skaczemy do góry
Robimy dwa przysiady według pomidora rady
Chwila marszu na wesoło za dzielną fasolą.
Jarzynowa gimnastyka raz, dwa, trzy!
Na sportowo zaczynamy dni.
Takie słowa przyświecały Troskliwym Misiom podczas drugich już zajęć sportowych z cyklu „Mamo, tato ćwiczmy razem!”. Tym razem na to zawołanie odpowiedzieli: mama Julci i tata Łukasza. Wcielili się oni w rolę Trenerki Marchewki i Trenera Brokuła i jak na „Jarzynową gimnastykę” przystało przygotowali przybory gimnastyczne prosto ze straganu. Najpierw jednak dzieci mogły same poczuć się jak owoce i warzywa, bowiem zostały „umyte” z pomocą naszego Pana Spryskiwacza, a ich „skórki” wyszorowane zostały miękkimi gąbkami. W części głównej naszego sportowego spotkania dużo się działo, bo trenerzy przygotowali całe mnóstwo aktywności. Było więc sadzenie i zbieranie ziemniaków, przenoszenie jabłek przez kopce kreta, pogoń za uciekającą cebulą, celowanie do skrzynek, owocowe rzuty karne, zabawa w wyciskanie soku „z siebie” i z piłeczek, a także przejście przez specjalną „obieraczkę” z łaskotkami. Mali sportowcy świetnie się bawili, podskakiwali z radości w oczekiwaniu na swoją kolej, a potem jak najlepiej wykonywali zadanie. Nad wszystkim czuwali nasi przemili trenerzy, od których dodatkowo otrzymaliśmy owocowo-warzywny zestaw do degustacji i kosz zdrowych soków. Na koniec, dla uspokojenia bawiliśmy się przy muzyce, z gumą sensoryczną udając warzywa, które próbują wydostać się ze słoja. Gdy wreszcie nam się to udało przyszła pora pożegnać się z rodzicami i podziękować im za aktywnie spędzony czas. Doceniliśmy też Julcię i Łukaszka, którzy przez całe spotkanie pełnili rolę asystentów trenerów. Finał „Jarzynowej gimnastyki” miał miejsce pod apetyczną śliwą, gdzie postanowiliśmy wzmocnić się pysznymi soczkami.
Serdecznie dziękujemy Mamie Julii, Pani Ani oraz Tacie Łukasza, Panu Wojtkowi za uczestnictwo w naszym grupowym projekcie oraz udział we wspólnych zabawach ruchowych z Troskliwymi Misiami. Pełnienie przez Was roli trenerów „Jarzynowej gimnastyki” uatrakcyjniło nasze zajęcia i pokazało dzieciom, że dorośli też lubią spędzać czas aktywnie, świetnie się przy tym bawiąc. Dziękujemy!
Misiowe panie

























