

Niedawno Troskliwe Misie rozpoczęły nowy etap w odkrywaniu fascynującego świata książek. Odwiedziły bibliotekę będącą Filią Książnicy Podlaskiej im. Łukasza Górnickiego, mieszczącą się przy ul. M. Skłodowskiej-Curie i pobliską księgarnię „Tak Czytam”. Celem naszej wyprawy było poznanie tych miejsc i odkrycie czym one się różnią.
Zacznijmy od tego, że pojęcie „biblioteka” od dawna było dzieciom znane. Przecież w sali mają własną „Misiową Bibliotekę” i z jej bogatego księgozbioru co dzień korzystają. Znają również w pełni „samoobsługową” Wolną Bibliotekę w przedszkolnej szatni. Jednak miejsce do którego się wybraliśmy nie dało się porównać z tym, co do tej pory dzieci widziały. Książnica, a właściwie jej Filia Nr 15 (znajdująca się nad sklepem „Opałek”) okazała się imponującym „królestwem książek”. Naszą przewodniczką po nim została sympatyczna pani Marta. Misiaki były z początku trochę onieśmielone panującą tam ciszą oraz ogromną ilością książek, równiutko stojących na półkach od podłogi aż po sam sufit. Pani Marta oprowadziła nas po różnych działach tematycznych i pokazała przykładowe pozycje, które w nich się znajdują. Przedstawiła też z pomocą obrazków zasady obchodzenia się z książkami i ich wypożyczania. Zaprezentowała nawet „pakiet prezentowy” dla dzieci, które zapiszą się do biblioteki. Niektóre Misiaki od razu powzięły postanowienie, że przyjdą ze swoimi rodzicami zapisać się do grona czytelników (wiemy, że w niektórych przypadkach tak się właśnie stało). Wiadomo, że książki są najbardziej szczęśliwe kiedy je czytamy, dlatego pani Marta zaprosiła dzieci do skorzystania z oferty biblioteki. Udostępniła Misiakom ciekawe pozycje literatury dziecięcej, które mali czytelnicy z ciekawością, na miejscu obejrzeli. Na koniec wypożyczyliśmy kilka książek, które najbardziej dzieci zainteresowały. Na pożegnanie Troskliwe Misie otrzymały pamiątkowe zakładki i zaproszenie na kolejne zajęcia w książnicy. W ten sposób zakończył się pierwszy etap naszej czytelniczej „wyprawy”.
Następnie Troskliwe Misie udały się do pobliskiej księgarni „Tak Czytam”. Tam czekała już przemiła pani Ania, która pokazała nam swoje królestwo książek. Na początek ustaliliśmy, czym różni się księgarnia od biblioteki i gdy mowa była o płaceniu za książki, dzieci mogły przyjrzeć się niewielkiej ladzie z kasą płatniczą. Pozostałą część pomieszczenia, jak przystało na dobrze wyposażoną księgarnię, wypełniały oczywiście książki. Były dosłownie wszędzie, na wystawie, na półkach oraz niskich i wysokich regałach. Szybkie oględziny wykazały, że prawdopodobnie można było znaleźć tam publikacje z każdej dziedziny i na każdy temat. Jednak Misiaki całą swoją uwagę skupiły na regałach z literaturą dziecięcą. Dodatkowo pani Ania zaprezentowała nam, jej zdaniem najciekawiej wydane książki dla dzieci, m.in. dźwiękowe, interaktywne, wodoodporne, a nawet zapachowe. My postanowiliśmy kupić książkę z zabawnymi wierszykami oraz świąteczne opowiadania. Przy okazji Misiaki mogły przetrenować wszystkie etapy dokonywania zakupu, włączając w to stosowne zwroty grzecznościowe. Podobno jeszcze tego samego dnia niektóre Troskliwe Misie powróciły do księgarni z rodzicami, by wzbogacić swój domowy księgozbiór o nowe tytuły.
Rodzice Misiaków, nie pozwólcie „ostygnąć” temu czytelniczemu zapałowi jaki poczuły Wasze dzieci poznając książnicę i księgarnię. Zapiszcie je do biblioteki! Przyzwyczajone już teraz do korzystania z niej otrzymają ogromny kapitał na dorosłe życie. A myśląc o świątecznych prezentach może warto rozważyć zakup mądrej, wartościowej książeczki.
Misiowe panie

























