

Znów mieliśmy ICH w przedszkolu, tak blisko! Pokonali różne trudności, przejechali nieraz wiele kilometrów, być może nie zważali czasem na nie najlepsze samopoczucie lub odłożyli na potem różne ważne sprawy. Wszystko po to, by na czas stawić się w przedszkolu. Gdy wchodzili do „Tęczowego” robiło się coraz milej i jaśniej, bo ONI wnosili ze sobą miłość i ciepło. ONI – Babcie i Dziadkowie, których gościliśmy w przedszkolu z okazji ICH święta.
Na tę szczególną okazję Troskliwe Misie przygotowały swoim bliskim wyjątkowy prezent – przedstawienie pt. „Kalendarz Radości”. Dzieci postanowiły obdarować babcie i dziadków radością, którą przeżywają co dzień w przedszkolu. Symbolem tego były kartki z kalendarza, z którymi wnuczęta weszły na scenę, a potem spakowały do ozdobnego pudełka.
Jak to w kalendarzu, kolejno zaczęły pojawiać się różne miesiące i z pomocą dzieci wręczać gościom swoje dary. Wrzesień, który rozpoczyna przedszkolny rok, podarował babciom i dziadkom wesołe, zabawy „na zgodę” i dobry humor oraz wiersz o odblaskach i piosenkę o ruchu drogowym. Kolorowy Październik przyniósł w prezencie „owocową” piosenkę i teatrzyk „Kłótnia w sadzie”. Przypomniał też o Pani Jesieni, sypnął w tańcu jesiennymi liśćmi i zaprosił na sportowy trening. Listopad także nie skąpił swoich upominków. Przygotował babciom i dziadkom biało-czerwony wiersz, składankę o prawach dziecka oraz bajeczkę z muzycznymi przerywnikami, z pluszowym misiem w roli głównej, wspaniale przeczytaną przez babcię Ewę i dziadka Waldemara. Grudzień jak wiadomo to specjalista od prezentów, więc sypał darami, jak z mikołajowego worka. A to dał babciom i dziadkom muzyczny przepis na pierniczki, a to dorzucił nastrojowy, śnieżny taniec „w zimowym lesie” oraz świąteczną piosenkę z zaprzęgiem Mikołaja i wiersz, o pewnym niezwykłym szaliku. Prezenty Stycznia były oczywiste. Wszystkie miały ten sam motyw – były o babciach i dziadkach, bo przecież to wtedy obchodzimy to jedno z najpiękniejszych świąt. Pojawiły się więc piosenki i rymowanki, pełne kwiatów i serduszek, które wnuki w przenośni i dosłownie ułożyły w ogromny bukiet życzeń. Pod koniec, w imieniu pozostałych miesięcy, zjawiły się Cztery Pory Roku, a każda z nich miała dla naszych gości swoje własne życzenia. Na wielki finał rozbrzmiało z malutkich gardełek „Wiwat Babciu, wiwat Dziadku!” oraz „Sto lat” i wniesiony został tort z fajerwerkami. Potem wnuki pobiegły do swoich bliskich, by ich wyściskać i obdarować własnoręcznie zrobionymi kalendarzami.
Goszcząc babcie i dziadków w przedszkolu, nie mogliśmy odmówić sobie przyjemności pobawienia się razem z nimi. Dlatego zaprosiliśmy ich do wspólnego obmyślania muzycznego sposobu na mroźną, śnieżną pogodę. Zaraz też go wypróbowaliśmy i możemy zdradzić, że przed zmarznięciem najskuteczniej chronią gorące, kochające serca. Następnie, w trosce o zachowanie świetnej kondycji naszych gości, zaproponowaliśmy im całkiem sporą dawkę ruchu. Wyznaczone postacie pokazywały babciom i dziadkom różne zadania ruchowe, a oni je dzielnie wykonywali. Za ogromne zaangażowanie i serce włożone w te zabawy oraz cały pięknie spędzony czas, Misiowe panie wręczyły gościom specjalne ordery. Potem przyszła pora na przyjęcie, przygotowane przez rodziców Misiaków. Miło było razem pobiesiadować, chwilę porozmawiać o tym i owym oraz posłuchać jak bardzo dumni są nasi goście ze swoich wnucząt.
Dziękujemy odważnym Misiakom za temperament i sceniczny luz, a nieśmiałym gratulujemy rozprawienia się z tą „nieznośną” tremą. Wasze panie są z was dumne!
Rodzicom dziękujemy za pomoc małym artystom w opanowywaniu ról, zadbanie o odświętny strój dzieci i smakołyki na przyjęcie, również te dostarczone przez rodziców nieobecnych Misiaków.
Jednak nade wszystko dziękujemy Wam, nasi wspaniali Goście, z Babcią Ewą i dziadkiem Waldemarem na czele, za wspólnie spędzony czas, gotowość do wszystkich proponowanych przez nas zabaw, za same miłe i ciepłe słowa oraz możliwość patrzenia na Waszą mądrą, bezwarunkową miłość do wnuków.
Do zobaczenia za rok!
Misiowe panie

































