

Po sporej dawce teorii o żywieniu, zgromadzonej podczas zajęć i wycieczki do sklepu ze zdrowymi produktami, przyszła pora na zastosowanie jej w praktyce. Pewnego, wiosennego dnia Misiaki dostały propozycje: może otworzymy własną śniadaniownię. Takich propozycji się nie odrzuca. Za sprawą kilku dekoracji i gotowych do pracy małych rączek powstała nasza „Śniadaniownia pod Zielonym Liściem”. Profesjonalnie ubrani, wcześniej niż zwykle zgromadziliśmy się w sali i rozpoczęliśmy nasze działania. Najpierw przestudiowaliśmy menu przewidziane na dzisiejszy posiłek. Do przygotowania były: „Pierwszy wiosenny motyl”, „Kolorowy przekładaniec”, „Kwiatowy płatek” i „Poranna rosa”. Na początek ustaliliśmy, co kryje się pod tymi poetyckimi nazwami i jak należy wykonać poszczególne dania. Przed przystąpieniem do pracy trzeba było jeszcze opanować umiejętność komponowania sosu kanapkowego, smarowania pieczywa masłem i posługiwania się krajalnicą do jajek. Warto odnotować, że kucharze przystąpili do pracy po dokładnym wyszorowaniu rąk.
Najpierw trzeba było z dwóch samodzielnie zrobionych kanapek i odpowiednio ułożonych na talerzu wykonać „wiosennego motyla”. Następnie trójkąty tostowego pieczywa poprzekładać wybranymi składnikami i spiąć wykałaczką, tak by powstał „Kolorowy przekładaniec”. Na koniec należało ryżowy krążek wypełnić na środku truskawkową konfiturą, by wyglądał jak „Kwiatowy płatek”. „Poranna rosa”, czyli bardzo owocowa herbatka już zaparzała się w termosach. Gdy menu „Śniadaniowni pod Zielonym Liściem ” było gotowe mogliśmy rozpocząć „wydawkę”. Najpierw jednak zadbaliśmy o estetyczny wygląd stołów, bo to w posiłkach rzecz bardzo ważna. Były więc talerze-liście, zielone serwetki, wiosenne dekoracje i kwiaty. W takim otoczeniu, samodzielnie przygotowane śniadanie smakowało wszystkim wyśmienicie, a talerze wypełnione były zdrowiem i witaminami. Nikt też nie marudził przy jedzeniu, nawet szczypior i rzodkiewka znalazły swoich nowych amatorów, bo nic nie jest większym sprzymierzeńcem w „uczeniu się smaków” niż samodzielnie wykonany posiłek.
Misiowe panie




























