

U Troskliwych Misiów od kilku miesięcy trwa realizacja autorskiego projektu „Moc Emocji”. Dzielnie pomagają nam w tym rodzice, niezrażeni różnymi formalnościami. W lutym całego wachlarza przeżyć, Troskliwym Misiom dostarczyły działania parateatralne i zabawa w teatr. Warto odnotować, że w dniu, gdy pojawić się miała na naszych zajęciach „Moc Emocji Małego Aktora” oraz dwie pełne energii mamusie: Aurelki i Kornelki, nie była mile widziana paleta barwnych tekstyliów, ani wyszukanych stylizacji, lecz wygodne stroje w czarnym kolorze.
Po wesołych powitankach z mamami, które pozwoliły dzieciom wejść w radosny nastrój oraz uruchomić różne części ciała i poczuć je, Misiowa Pani ogłosiła, że w pobliżu otwiera się teatr, do którego poszukiwani są dziecięcy aktorzy. W tej sprawie zjawiła się też u nas pani manager teatru. Wszystkie Troskliwe Misie natychmiast zgłosiły gotowość do podjęcia pracy i udały się z nią na casting. Szczęśliwie zdążyliśmy na otwarcie Misiowego Teatru, ale na świętowanie nie było zbyt wiele czasu, bowiem dyrekcja teatru przygotowała Misiakom liczne testy castingowe. Poprzez różne treningi mali aktorzy mogli pokazać możliwości swojej twarzy, ciała oraz głosu. Nie zabrakło też ćwiczeń oddechu i dykcji. Ponieważ tworzenie teatru to praca zespołowa, Misiaki udowodniły, że potrafią współdziałać z innymi i liczyć się ze swoimi scenicznymi partnerami. Próbowały też za pomocą głosu, mimiki i gestów przekazywać różne emocje i odgrywały krótkie etiudy. Wszystkiemu przyglądały się zadowolone dyrektorki castingu i pani reżyser, które zaprosiły dzieci do następnego etapu.
Tak przygotowani kandydaci mogli w końcu sprostać ważnemu zadaniu, jakim było wystawienie sztuki o małym lwie Leonku, który zgubił mamę. Aktorzy zostali więc obsadzeni w rolach głównych i drugoplanowych, z garderoby zostały dostarczone kostiumy i rekwizyty, odbyła się próba spektaklu. Sztuka, obfitująca w „moc emocji”, ale kończąca się happy endem, okazała się wielkim sukcesem Misiaków. Pani reżyser nie posiadała się ze szczęścia i dumy, że Misiowy Teatr zyskał takich wspaniałych aktorów. Wszyscy artyści bez wyjątku otrzymali angaże i honoraria wypłacone „w ciasteczkach”. Plus mały bonusik: wyjątkową możliwość zobaczenia na scenie dyrektorek castingu i pani reżyser w inscenizacji wiersza J. Brzechwy „Żuk”. Zgodnie z założeniem, okazało się, że tego dnia emocji była cała moc. Kto wie, może przedszkolne zabawy okażą się tym ważkim momentem, który zadecyduje, że kiedyś ujrzymy jakiegoś Troskliwego Misia na scenie prawdziwego teatru. Takie rzeczy się zdarzają!
Składamy serdeczne podziękowania Pani Paulinie, Mamie Aurelki i Pani Natalii, Mamie Kornelki za udział w projekcie „Moc emocji Małego Aktora”. Odegrały Panie ważną rolę w naszym Misiowym Teatrze i pomogły dzieciom uwolnić wiele wspaniałych emocji poprzez wspólne zabawy teatralne. Bez Was nie byłoby tak energetycznie i wesoło.
Dziękujemy także wszystkim Rodzicom Misiaków za przygotowanie dzieciom strojów w czarnym kolorze i podarowanie symbolicznego biletu do Teatru Lalek, z którego skorzystamy w marcu.
Misiowe panie

































